Nie każda promocja jest super okazją

Nie każda promocja jest super okazją
      W dzisiejszych czasach, kiedy to sklepowe półki uginają się od różnorodnych towarów producenci muszą zabiegać o klienta jak najbardziej wyrafinowanymi sposobami. Najczęściej używanym narzędziem w walce o konsumenta są promocje cenowe bądź bonusy dołączane do konkretnych produktów.

     Warto jednak wiedzieć, iż nie każda promocja jest super okazją i wśród wielu faktycznych rabatów znajdują się także nieuczciwie zastawione pułapki. Bardzo często wzrok klientów przyciągają przekreślone ceny produktów i zapisane tuż obok nowe kwoty. Czy jednak sprawdzałeś kiedyś jaka jest rzeczywista cena oferowanego towaru? Rozpowszechnione jest bowiem sugerowanie wyższej ceny wyjściowej, aby zaimponować kilkuzłotową obniżką. Nie pozwól hipermarketom sterować własną wyobraźnią i przed zakupem sprawdź, czy faktycznie masz do czynienia z okazją, czy jedynie z mydleniem oczu i pułapką.
     Innym nierzadkim sposobem na zawładnięcie konsumentem są tzw. Gratisy. Kubek dołączony do kawy, czy nici dentystyczne w komplecie ze szczoteczką to tylko najprostsze przykłady. Wymyślnych zestawów gratisowych w hipermarkecie można znaleźć setki. Nie zawsze jednak jest to rzeczywiście bezpłatny dodatek do pełnowartościowego produktu. Zdarza się bowiem, iż kupując obie rzeczy pojedynczo zapłacilibyśmy mniej niż kupując zestaw obejmujący produkt i gratis. Taka sytuacja nie jest już nawet zakupową pułapką ale prawdziwym dowodem na oszustwo. Innym trikiem wykorzystywanym przez sklepy oferujące szeroki asortyment są promocje nagłaśniane w mediach jako okazja do zakupu po obniżonej cenie produktów obejmujących w rzeczywistości wiele rzeczy np. sprzęt sportowy czy muzyczny. Często okazuje się bowiem, że promocja nie dotyczy całego sektora wychwalanego w mediach, a jedynie jego niewielkiej części.