Masterauto / Komisy i giełdy samochodowe

Masterauto - Komisy i giełdy samochodowe

Masterauto sp. z o.o.

adres: ul. Golisza 6 | Szczecin

ilość komentarzy: 3

Sprzedaż samochodów , niezależny dealer/sprzedawca wielomarkowy.

Dodaj Komentarz

   * Przeczytałam(em) i akceptuję regulamin.
* Pola wymagane

Komentarze Sortuj po: 

Odradzam

18 kwietnia 2014

Kupiliśmy auto we wrześniu 2013r. Ponieważ w rozliczeniu oddaliśmy dwa inne auta i oba z kompletem opon (letnie i zimowe), natomiast auto które kupiliśmy miało tylko opony letnie i to dośc już zdarte, umówiliśmy się (niestety nie na piśmie!), że firma w najbliższym możliwym dla nich terminie przekaże nam letnie opony, uzywane ale w bardzo dobrym stanie do zakupionego u nich samochodu.... Najpierw przypominaliśmy się od czasu do czasu, telefonem i e-mailem ale bez żadnego efektu, choć zapewniano nas że oczywiście pamiętaja o naszej umowie i opony będą. W kwietniu 2014r. po prawie codziennym, trzy tygodniowym nagabywaniu zaproszono nas na wymianę opon - TYLKO SZKODA ŻE PRAWIE KOMPLETNIE ŁYSYCH. Opony poszły na śmietnik, kupiliśmy po prostu nowe. Szkoda nam już było i czasu i nerwów na "proszenie się" o coś, co nam obiecano. A jeśli ktoś z Masterauto to przeczyta, to serdecznie pozdrawiam, w szczególności Pana Łukasza.

Monika

Do Pana Marcina

11 maja 2012

Zapraszamy do Naszego salonu wszystkich klientów Pana Marcina przepraszamy ale w woli sprostowania nie prawdą jest w/w dlatego że: Pan Marcin był w salonie gdy własciciel auta ktore nam wstawil w komis mial w tym samym czasie drugiego klienta i Pan Marcin miał świadomośc możliwości zakupu przez drugiego klienta. Po tym fakcie zaproponowaliśmy ze znajdziemy drugie takie auto na co Pan Marcin się zgodził. Nie ma co się więcej rozpisywac 100:1, ale nawet jeden niezadowolony klient jest dla nas ważny wiec jak wyżej napisalem. Przepraszamy za sytuacje. Pozdrawiam MasterAUTO w razie pytan i watpliwosci zapraszamy do salonu

MasterAUTO

Naciągacze

17 kwietnia 2012

Odradzam. Firma sprzedała 2 klientom to samo auto. Auto zabrał ten, który miał dalej, a nie ten który miał podpisaną umowę przedwstępną. Od obu klientów pobrali zadatek. Przez 3 tygodnie wciskali kity i próbowali znaleźć podobne auto zamiast zgodnie z umową zwrócić pieniądze.

Marcin