Fitness Point / Siłownie, fitness

Fitness Point - Siłownie, fitness

Fitness Point

adres: Centrum Handlowe Nowe Turzyn(2 piętro) | ul. Bohaterów Warszawy 40 | 70-342 Szczecin

ilość komentarzy: 9

FITNESS POINT to marka bardzo dobrze znana przede wszystkim na rynku niemieckim, ale także hiszpańskim, angielskim i amerykańskim. Ponad 20-letnia działalność pozwoliła nam zdobyć ogromną wiedzę i doświadczenie w zakresie otwierania i prowadzenia klubów fitness. Teraz to doświadczenie wprowadzamy na rynek polski.

Dodaj Komentarz

   * Przeczytałam(em) i akceptuję regulamin.
* Pola wymagane

Komentarze Sortuj po: 

13 marca 2017

Klub nie dba o klientow, w umowie jest solarium i napoje izototniczne. Ktorych brak a lampy wogle nie są wymieniane. Igmoruja kientow nie polecam !

Patrycja

2 lutego 2016

Ja sie w ogole dziwie, że ktos jeszcze tam przychodzi...obsługa jest do kitu, zgadzam się w 200%z opinią Gropsa. Chodziłam naprawdę do wielu klubów w Szczecinie i nie tylko, ale tam jest wyjątkowo beznadziejnie...pod każdym oprócz sprzętu względem, naprawdę mocno nie polecam. kompletny brak kultury ze strony recepcji itd. Podpisanie z tym klubem umowy było duzym błędem dla mnie.

klientka

ODRADZAM

5 maja 2015

Obsługa na recepcji nadaje się tylko do wymiany. Nigdy nic nie wiedzą, a jak już udzielą jakiejś informacji to potem okazuje się ona nieprawdziwa. Jeżeli lubicie kompetentnych ludzi to omijajcie fitness point bo tam ich nie znajdziecie.

Siłownia świetna, obsługa beznadziejna

10 kwietnia 2015

Ćwiczę już ładnych paręnaście miesięcy, bywałem w różnych siłowniach, ale jeszcze nigdzie nie było tak słabo od samego początku. Do końca umowy zostało mi teraz kilka miesięcy i coraz bardziej mam ochotę wywalić karnet w cholerę i zapisać się gdzieś indziej. Odpychający recepcjonista już na starcie sprawił okropne wrażenie... Podpisywanie umowy jak od wielkiej łachy, wzdychanie i wywracanie oczami, ZERO podstawowych informacji, nie raczył nawet powiedzieć, gdzie jest szatnia... Już nie mówiąc o tym, że pakiet "All Inclusive" nie dotyczy... KŁÓDKI DO SZATNI, którą trzeba sobie kupić samemu... Pozostawiło to wrażenie strasznej taniości. Pierwsze dni to naprawdę wielka plama, nawet ogromna ilość sprzętu nie była w stanie jej zmyć. W kolejne dni podobnie, recepcjoniści potrafili mnie obsługiwać będąc rozwalonym w foteliku i trzymając nogi na stole... Trzeba wręcz machać do nich, żeby zaczęli zwracać uwagę na klienta. No, jest jeden wyjątek - jak po wodę przychodziły wyćwiczone "dziunie", to recepcjonista od razu podbiegał, patrzał na nie maślanymi oczami i prawił komplementy. A zdarzało się również, że recepcjonistka i recepjonistkja wychodzili sobie na Turzyn, recepcja przez 10-15 minut stała pusta, a wokół tworzyła się tylko kolejka wkurzonych ludzi czekających na wodę / izotonik. Raz też widziałem, jak recepcjonista i recepcjonistka podśmiechiwali się z grubego chłopaka, który ledwo biegł na bieżni. ŻENUJĄCE podejście do klienta! Umowa jest obfita w kary umowne, które mogą w dowolnej chwili zostać zmienione, o czym siłownia nie musi informować. "Zgubiłeś karnet? Płać 50 zł. Albo i 500, bo wczoraj zmieniliśmy umowę, ale nie musimy ci o tym mówić". Można zawiesić (zamrozić) umowę na czas np. urlopu, ale siłownia MOŻE wyrazić zgodę, lub nie. Przy braku zgody, zgodnie z umową, siłownia nie musi podawać uzasadnienia decyzji. Minusem jest też brak możliwości wykonania cesji na kogoś innego - a przynajmniej żadnej wzmianki o tym nie ma w umowie. Dodatkowo tanim chwytem są ukryte opłaty. Płacisz niby 90 zł/msc za All Inclusive, ale oprócz tego raz na 3 miesiące dodatkowo wpłacasz "opłatę serwisową", czyli nieco ponad 30 zł. W konsekwencji siłownia kosztuje ok. 102 zł/ msc, a nie 89.90. Nadal nie jest to ogromna kwota za siłownię, solarium, napoje oraz porady trenera - ale czy nie można tego napisać wprost? Inną rzeczą jest fakt, że są tylko 4 prysznice, a do tego tylko w dwóch jest ciepła woda - do tego są tuż obok siebie. Taka zerowa prywatność może jednak komuś przeszkadzać, można by chyba jednak zainwestować w jakieś zasłonki... Subiektywnie - czasem przeszkadza mi też trochę muzyka puszczana na siłowni. Ogólnie jest dobrze, ale czasami puszczają strasznie "ziomalski"i "gangsterski" rap, często bogaty w wulgaryzmy. Na szczęście w umowie nie ma kary umownej za słuchanie muzyki ze swojego telefonu... Pod względem sprzętu jest naprawdę dobrze - i to jest właśnie jedyny punkt, który powoduje, że ta siłownia jeszcze jakoś się trzyma. Pełno maszyn, dużych gryfów, odważników, ławeczek, 2 bramy, dużo hantli - po prostu zawsze jest z czego wybierać. Minusem jest to, że w całej - dobrze wyposażonej siłowni - jest tylko jeden gryf łamany i jedna kratownica, ale to już bardziej czepianie się. PODSUMOWUJĄĆ - świetne wyposażenie, ale wszystko pozostałe jest do niczego. Każdy dzień ćwiczeń zniechęca do przychodzenia. Dla obsługi siłowni jesteś "przeszkadzaczem" - chyba, że jesteś kobietą, masz 1.80 wzrostu, blond włosy i wymiary 90x60x90... Ogólnie daję jedną gwiazdkę, bo pomimo dużej ilości sprzętu, siłownia Fitness Point w Szczecinie robi wszystko, żeby klientów do siebie zniechęcić. Zapisz się tylko wtedy, gdy lubisz być olewany, traktowany z wyższością i niemal pogardą. PLUSY: + BARDZO dużo różnorodnego sprzętu, chyba najwięcej w Szczecinie + dużo miejsca + darmowe napoje i solarium + bardzo miła jedna pani - trener personalna, zawsze służy pomocą WADY: - katastrofalna obsługa!!! - regulamin i umowa są bardzo niekorzystne dla klienta - brak możliwości cesji - trzeba nosić własną kłódkę do szafki w szatni... - ukryte opłaty (dodatkowo kilkanaście złotych miesięcznie) - prysznice działają tylko w połowie, chyba, że lubisz lodowatą wodę - zerowa prywatność w prysznicu - subiektywnie - zbyt ziomalska muzyka - przydałby się jeszcze jakiś gryf łamany

Grops

Beznadziejna obsługa

19 lutego 2015

Miejsce całkiem ok , sprzęt dobry, fitness ma duże możliwości natomiast obluga recepcji to jest wielkie nieporozumienie ,nigdy nie spotkałam aż tak nieprzyjemnych Osob pracujących w recepcji to za każdym razem gdy jestem w klubie,jest to niewiarygodne ! Co do trenerów to PAn Paweł jak najbardziej na tak , bo reszta Panów to chyba stażyści.

Ania

TRAGEDIA

19 stycznia 2015

Myślałam, że w końcu w Szczecinie powstanie siłownia w której nie będzie lansu, napuszonych dziewczyn i zakochanych w sobie facetów. Podejście do klienta jest wręcz żałosne.... gdy zgłasza się im, że pieniądze z konta nie są ściągane to twierdza ze nie wiedza dlaczego i nie sa w stanie pomoc... Panowie i Panie na recepcji są osobami niekompetentnymi.... Panowie siedza z nosem w telefonie albo w monitorze... zero zainteresowania tym co sie dzieje w koło... atmosfera w klubie zniechęca do przychodzenia tam.

Klientka

10 września 2014

Mam nadzieję że obecna tendencja się utrzyma. Jest naprawdę OK. Polecam.

Rafał

Super!

30 lipca 2014

Dość nowy fitness w naszym mieście ale już widzę że zagoszczę tam na dłużej. Widać że się starają i (jak na razie) nie ma na co narzekać. Oby tak dalej. Trzymam kciuki!

Robert

8 lipca 2014

Oferta all inc bardzo sympatyczna. Do dyspozycji trener personalny, bezpłatne solarium, napoje bez ograniczeń. Jak na razie- podoba mi się i polecam!

Katarzyna